chuj mnie to obchodzi. nie zmieni to ani mojego życia, ani tym bardziej rozumienia jego twórczości.
i naprawdę nie rozumiem po co tyle pieniędzy (w tym publicznych) jest marnotrawionych, by "dojść prawdy".
chuj mnie to obchodzi. nie zmieni to ani mojego życia, ani tym bardziej rozumienia jego twórczości.
i naprawdę nie rozumiem po co tyle pieniędzy (w tym publicznych) jest marnotrawionych, by "dojść prawdy".