chów wsobny = zabawa w klonowanie.


żubrów w naszym kraju już dawno, by nie było, no ale..


powstała organizacja szumnie nazwana "międzynarodowe towarzystwo ochrony żubra", a nasz kraj sprowadził DWIE PARY, tj. cztery sztuki tych zwierząt. z nich mamy całą polską populację żubrów - około tysiąca sztuk. i wydawało się, że wszystko idzie ku dobremu, jednak okazało się że populacja jest strasznie słaba, chorowita, w niektórych przypadkach bezpłodna. spowodował to chów wsobny (mnożenie się blisko spokrewnionych osobników).


no co za debil to wymyślił..?


a. i tak w ogóle, to nie możemy wszyscy pochodzić od jednej matki. bo wtedy brat z siostrą, ten teges i lipa by była w kolejnych pokoleniach :-)