białoruskich urzędników państwowych wozi się do aresztów śledczych, by pokazać im, czym może skończyć się złamanie prawa. Nikt nie podejrzewa was o popełnienie przestępstwa, nie chcemy was straszyć, chcemy tylko pokazać wam rzeczywistość.no. a u nas urzędas może wszystko i nic mu za to nie grozi.
co grozi ministrowi?
- przeczytane
- kraj
- kara
- przestępstwo
- koniec
- prawo
- państwo
- groźba
- Białoruś
- urzędnik
- rzeczywistość
- minister
- urzędas
- strach
- podejrzenie
- areszt