Kiedyś podczas przesłuchania (Feliksa Dzierżyńskiego - przyp. Baldi) została do więzienia sprowadzona Zosia (partnerka FD - przyp. Baldi). W związku z tym, że Dzierżyński nie chciał zdradzić towarzyszy, zgwałcono ją na jego oczach. Zhańbiona, usunęła ciążę i wylądowała w burdelu. Tam ją Feliks odnalazł: wulgarną, zdziczałą prostytutkę. Dostał szału, złapał ołowiany przycisk i zadał jej w głowę śmiertelny cios, po czym zawołał nad zwłokami: „Za tę krew Twoją ja krew z miliona ludzi tutaj wytoczę, tak mi śmiercią swoją niewinną, Zosiu, dopomóż!”.
w dzieciństwie mnie to kompletnie nie interesowało. teraz w końcu dowiedziałem się dlaczego zmieniono nazwę ulicy, przy której mieszkałem.