co jakiś czas dostaję przesyłki e-mail, które określam kreatywnym spamem. tym razem dopadli mnie doradcy finansowi, którzy są specjalistami w kredytach dla firm.


kurwa. ja i firma?


dwa charakterystyczne fragmenty kreatywnego spamu:





  1. Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym zwracamy się z pytaniem, czy wyrażają Państwo zgodę na otrzymanie od nas oferty



  2. Adres e-mail został pobrany z publicznych źródeł informacji, publicznych baz danych.






nową cechą spamiarek jest fragment typu "Jeśli nie chcesz otrzymywać od nas więcej korespondencji, wyślij do nas e-mail".


zaraz, zaraz.. nie kontaktowałem się z Wami. to raz. nie chciałem nic, kurwa, od Was - to dwa. jak debile wysyłacie mi majla i teraz mam Wam odpisać, że już nic od Was nie chcę?


no to Was pojebało, panowie.