to pytanie spędza sen z powiek wielu osobom, które chcą wylecieć z naszego kraju. powodem zamknięcia jest "oczywiście" chmura pyłu wulkanicznego zalegającego nad naszym kontynentem.
"dzięki" zamknięciu większości lotnisk w Europie hotelarze, kolejarze, właściciele promów, statków, wynajem samochodów przeżywają prawdziwe oblężenie. morze zysków stało się faktem.
KLM (oraz Lufthansa, ale tu nie jestem do końca pewien..) wykonało testowe loty i okazało się, że samoloty doskonale radziły sobie w przestrzeni powietrznej, a ich urządzenia nie zarejestrowały żadnych anomalii.
czyli co? kolejna afera - podobna do rzekomej pandemii grypy, ale tym razem w powietrzu?
co tam nam, maluczkim. cieszę się, egoistycznie, że mój samolot bezpiecznie wylądował jeszcze przed pojawieniem się chmury..