a nie mówiłem? MÓWIŁEM. że Obama nie zawita na Uroczystościach Pogrzebowych. i nieważne jakie były tego powody: brak widoczności na górze, czy brak dobrej woli.





u nas odbywał się pogrzeb, a B.O. w tym samym czasie pykał sobie w golfa.





nie twierdzę, że miał na klęczkach, tratwą, popierdalać przez ocean. ale mógł się chociaż pofatygować do naszej ambasady..