jestem po obejrzeniu gównianego dokumentu. o ekskrementach.





efektem ubocznym programu była wzmianka o kawie, której nazwa brzmi kopi luwak. podobno jest to najdroższa kawa na świecie, której zbiory roczne wynoszą do 400kg. co ma wspólnego z gównem? otóż..





kopi luwak


to nie są snickersy!




jest takie sympatyczne zwierzątko łaskun, które żywi się owocami kawowca. miąższ strawia w pełni, a wydala nasiona niestrawione. na Sumatrze (między innymi) odchody są zbierane, wyparzane i pakowane w świat. a tam się tym gównem zachwycają :)





co ciekawe w polskich kofi szopach można kupić "kopi luwak". sto gram kosztuje trzy stówki.