w Brukseli marazm taki sam jak u nas (jeśli nie większy!). komisarze dojebali się tym razem do solarium. niedawno zresztą o solarium pisałem przy okazji komisji śledczej ;-)


Martwi mnie wysoki odsetek łóżek opalających i punktów oferujących sztuczną opaleniznę, które łamią normy bezpieczeństwa. To ważny problem z punktu widzenia zdrowia.



a mnie martwi, że na każdym kroku można kupić papierosy, na opakowaniach których jest wyraźnie napisane, że zabijają. dlaczego kurwa z tym porządku nie zrobią? bo za duże pieniądze przy tym są?





bardzo chciałbym się mylić, ale zakładam, że niedługo UE wprowadzi dodatkową opłatę dla przedsiębiorców, która zrekompensuje biurokratom "szkodliwość opalania", a Szanownym PT Klientom pozostanie płakać i płacić.