ta, co się zarzekała, że nic nie brała w końcu się zreflektowała tekstem, że jednak brała, ale myślała, że to witaminy.
przypomina mi się Clinton, który zarzekał się, ze nie miał żadnych kontaktów seksualnych z Moniką.
Disclaimer: Wpis, który oglądasz został napisany 16 lat temu, co oznacza, że może nie odzwierciedlać mojego obecnego zdania i/lub stanu wiedzy. Czytasz na własną odpowiedzialność ;)
ta, co się zarzekała, że nic nie brała w końcu się zreflektowała tekstem, że jednak brała, ale myślała, że to witaminy.
przypomina mi się Clinton, który zarzekał się, ze nie miał żadnych kontaktów seksualnych z Moniką.