żenujące to było. wstyd mi za panią Domagalik, Małgorzatę (ur. 1957). bardzo ceniłem zarówno ją jak i gości, których zapraszała. zawsze wydawało mi się, że gość, którego zaprasza jest kimś bardzo ważnym. ważniejszym od gości Wojewódzkiego, Jagielskiego i Resich-Modlińskiej razem wziętych. po wizycie Nergala przestałem.
gdyby nie romans Darskiego z Rabczewską polskie media nadal ignorowałyby Behemoth'a. smutne to.
teledysk poniżej warto obejrzeć choć raz. na pełnym ekranie w hade.