..że nasze Maleństwo będzie muzykalnie się uzewnętrzniać jak tatuś na instrumencie perkusyjnym. mam tylko nadzieję, że nie będzie tak kolorowo ;-) nie, żebym miał coś przeciw, nie. po prostu oboje nie jesteśmy. film w zewnętrznym oknie.
no i oczywiście przekonałem.. prawie.. mamy się obaj wynieść do piwnicy, a najlepiej gdzieś nad Wisłę. damy radę. tylko kto nam dwie perkusje zapakuje w vana i przewiezie?