ZTM chwali się, że udało się rozstrzygnąć przetarg na dostawę nowych autobusów. ja też się cieszę, że przetarg się udało rozstrzygnąć, co nie jest w naszych realiach takie proste. co więcej - mają to być "limuzyny wśród autobusów".





komunijne limuzyny to mi się kojarzą z barkiem wypełnionym po brzegi zimnymi napojami. jak będzie w przypadku komunikacji miejskiej? pewnie tak samo jak zwykle.. limuzyna szybko zamieni się w zasyfionego gruchota.





nie dalej jak wczoraj (patrz data wpisu) miałem wątpliwą przyjemność przejechać się żółtoczerwoną "limuzyną". rurka do trzymania zawieszona na wysokości ok. 210 cm, do której 3/4 społeczeństwa nie dosięgnie. do tego ujebana jakimś czarnym smarem na całej długości.





ja to bym takim tabor wypierdolił. za znanym piłkarzem - jak mi się gacie pobrudzą to wyrzucam.





autobus miejski warszawa