cud się stał, spółdzielnia mieszkaniowa, w której mam (średnią) przyjemność opłacać czynsz, odpisała mi na pismo, w którym proszę o zajęcie się ptakami, które szczebioczą w mieszkaniu od rana do wieczora.





[wpaudio url="http://www.wojciechpiotrowicz.pl/mp3/ptaki.mp3" text="Ptaki" dl="0"]





pismo zawiera zapewnienie, że po okresie lęgowym (którego są zobowiązani przestrzegać jakąś zasraną ustawą) uniemożliwią wlot ptakom w szyb wentylacyjny.


poczekamy, zobaczymy.