tak mi się jakoś wczoraj debilnie skojarzyło słuchając "nowej" płyty Piekarczyka, Marka (ur. 1951). mam sentyment do TSA. jako pięcio-, może sześcioletnie dziecko zaliczyłem ich koncert. coś we mnie jednak pękło. oba utwory do przesłuchania na jutubie..





[youtube v1cDd2Jb0Qg nolink]



[youtube 91PNPHZiN-I nolink]