wynik, wynik, jaki jest wynik..?
poszedłem do bocianiej kliniki. miałem iść z kolegą po przejściach - wypękał. poszedzłem z Żoną.. właściwie nie wiem po co.. bo wypadało..? tępa pizda po dwóch godzinach patrzenia w szkiełko stwierdziła "niestety w materiale nic nie znalazłam".. jakoś mnie to nie zdziwiło.. "ale warto co roku się badać".. nawet przez myśl mi nie przeszło, by zapytać - "PO CO?"..
pogodziłem się już. dawno.
plus i minus to jedyne, co widzę
- żona
- pytanie
- 2
- rok
- kolega
- szkło
- pizda
- godzina
- myśl
- materiał
- klinika
- wynik
- plus
- zdziwienie
- azoospermia
- bocian
- minus
- przejście