dobry rok temu (patrz data wpisu) pisałem o katastrofie w Czarnobylu i moim zdziwieniu, niedowierzaniu rzekłbym, że naukowcy jednogłośnie stwierdzają: ilość ofiar w katastrofie jest równa 28 osobom, ratownikom pracującym podczas zasypywania reaktora.
niedawno obejrzałem dwa dokumenty dotyczące Czarnobyla. jeden w temacie powyżej - udowadniał, że anomalie genetyczne, które pojawiły się w Skandynawii nie są niczym szczególnym, wcale nie było ich statystycznie więcej niż w reszcie populacji nie narażonej na skażenie radioaktywne. co więcej - badano również mieszkańców Hiroszimy i Nagasaki - wśród tamtejszej populacji nie było żadnych istotnych zmian genetycznych.
drugi - o zwierzętach żyjących w Prypeciu, Czarnobylu i okolicznych miejscowościach wyludnionych przez ówczesne władze. zwierzęta mają się bardzo dobrze - zdziczały co prawda, ale to chyba normalne, jeśli nie ma w pobliżu ludzi.
bardzo rzadko udaje się mi samego siebie przekonać do zmiany poglądów na dany temat. tym razem się udało. katastrofa reaktora atomowego w Czarnobylu nie zdziesiątkowała ziemskiej populacji. zginęło 28 ludzi, dalsza setka ucierpiała wskutek promieniowania (część z nich nadal żyje), nikt więcej nie ucierpiał.
niech media nie straszą Fukushimą - nic nam nie będzie.
rocznica czarnobylska
- wiara
- badania
- Ukraina
- ratownik
- 2
- statystyka
- mieszkaniec
- Japonia
- miasto
- rok
- Skandynawia
- osoba
- 28
- 1
- populacja
- ofiara
- zmiana
- zwierzę
- skażenie
- zdziwienie
- rocznica
- fukushima
- genetyka
- hiroszima
- nagasaki
- prypeć
- reaktor