w głównym zbiorniku panuje od bardzo długiego czasu plaga zatoczek, tj. ślimaków. stało się to o tyle nieestetyczne i nieznośne, że nadszedł czas na kupno HELENKI - ślimaka, który żywi się innymi ślimakami. zaraz po wpuszczeniu zjadła sobie dwa i poszła spać. niestety po naszym powrocie z giełdy minerałów gdzieś się zaszyła i znaleźć nie mogę. żeby żonie pokazać choćby. helenka nie jest obojnakiem - znaczy się nie będzie rozmnażania. niech po prostu czyni swoją powinność, a jak już padnie to się kupi następną.
wyjątkowo bez zdjęcia. jak ją złapię obiektywnie to będzie.