niecały rok temu pisałem o sygnałach ostrzegawczych w pracy, których nie należy lekceważyć.


właśnie jestem świadkiem rezygnacji z kawy na zakładzie, a papier z białego miękkiego nie zmienił się w szary - jego po prostu już nie ma.





znaczy się, czas spierdalać czy jeszcze udawać, że wszystko w porządku?