Tag: fabryka
Wpisy oznaczone tagiem „fabryka”.
04.03.2010
mieszkanie na prowincji
ja nie wiem co się, kurwa, dzieje. wychodzę z domu - wszędzie śnieg. w fabryce za oknem zajebiste słońce i czysto. wracam na północ - znowu wszędzie śnieg. hint: żadnej śnieżycy dzisiaj (patrz data wpisu) nie było w mieście. wtf? ja wiem, ż...
Czytaj więcej02.03.2010
havin' a bud
wczesnofabrycznie dzisiaj na komunikatorze.. co robisz? ja: nothin'. watchin' a game, havin' a bud.. a bud?? ja: budweiser kurwa. myślałem, że to już jest na tyle stare, że wszyscy kojarzą.
Czytaj więcej27.02.2010
dojazd do pracy
dojazd w czternascie minut do pracy (żoliborz -> śródmieście) w Warszawie poszedł się jebać. najpierw w związku z zamknięciem wiaduktu nad Dworcem Gdańskim, później z przeprowadzką na "ciasne, ale własne". teraz już nie wiem ile będę musiał...
Czytaj więcej21.02.2010
tribute to Ukraine
żona wróciła z czterodniowego wygnania do innej fabryki. trochę poprzebywała z Ukraińcami. poznała nawet osoby, które uczyły się w Górowie, w liceum z ukraińskim językiem nauczania. moje tereny :) chyba się w ich muzyce za wiele nie pozmien...
Czytaj więcej16.02.2010
usuwanie sopli
usuwania sopli z przyfabrycznego dachu ciąg dalszy. dziś dowiedziałem się, że to wina ocieplenia, że sople się tworzą. bo w dzień odwilż, w nocy zamarza i stąd kolejny dzień z rzędu panowie techniczni mają nadprogramową robotę. nie wiem, mo...
Czytaj więcej15.02.2010
sopel gigant. jeszcze nie spadł z ZUSu.
w fabryce poruszenie. po ostatnich roztopach wzdłuż całego budynku pojawiły się WIELKIE sople. no więc jakiś pan techniczny łazi od pokoju do pokoju i WIELKIM hakiem te sople ścina (uroki pracowania na ostatnim piętrze, kurwa), a na dole as...
Czytaj więcej11.02.2010
rok temu, słodka burżuazja
dokładnie rok temu byłem w delegacji, w Pradze. mię fabryka wysłała. i akurat był tłusty czwartek. zakupiliśmy z CEO partię słodkości, położyliśmy na stół i zobaczyliśmy konsternację w oczach. Portugalczycy, Słowacy, Węgrzy, Czesi i Cypryjc...
Czytaj więcej09.02.2010
ufoludki na Starym
idąc do fabryki zauważyłem niecodzienność. nalot zielonych-UFO-ludków zwiastuje kolejne WIELKIE sprzątanie Śródmieścia. niech im będzie. byle, nie przeszkadzali przechodniom. frajerzy sypiący sól wprost pod nogi wcale nie są kul.
Czytaj więcej08.02.2010
czarnym kurwom chuja w dziób
zresztą, nie tylko czarnym. dzień w dzień toczę boje z "babami przy senatorskiej", które palą papierosy stojąc vis a vis znaku "ZAKAZ PALENIA" oraz "PALENIE WZBRONIONE". praktycznie codziennie mówię uprzejmie "widzi pani, że jest tu zakaz?"...
Czytaj więcej