prezydent Białorusi, Aleksandr Łukaszenka (ur. 1954) jest przekonany o tym, że to Kaczyński, Lech (zm. 2010) winny jest katastrofy samolotu pod Smoleńskiem. dodatkowo Łukaszenka wyraża swój żal, że:


zginął prezydent oraz i inni urzędnicy przyjacielskiego kraju



po czym na niedzielne Uroczystości Pogrzebowe wysyła reprezentanta białoruskiej Izby Wyższej.





czyli co, Panie Aleksandrze? wbijamy szpilę Polsce, a później nie mamy odwagi stanąć oko w oko z nami?





zacytuję naszego eks-prezydenta - spieprzaj, dziadu.