Blog
Być może kiedyś pojawią się wpisy o fotografii, podrozach i projektach, które realizuję lub realizowałem.
Obecnie, do strony zostały zmigrowane wpisy z mojego starego bloga WordPressowego, którego tworzyłem w latach 2010-2012.
Uwaga - część wpisów może być nieaktualna, niekompletna lub zawierać błędne linkowania do starych stron internetowych lub filmów.
Przez wiele lat nie blogowałem, jeśli do tego wrócę, będę się musiał dostosować do panujących trendów.
Nie wiem, czy mnie się uda.
12.02.2010
zaczęły się igrzyska
oby jak najwięcej było atrakcji. na medale nie liczę, a z uwagi na różnicę czasową na jakieś super śledzenie wydarzeń również. czekam tylko i wyłącznie na foty ;-)
Czytaj więcej12.02.2010
łóżko musi być bezpieczne
w Brukseli marazm taki sam jak u nas (jeśli nie większy!). komisarze dojebali się tym razem do solarium. niedawno zresztą o solarium pisałem przy okazji komisji śledczej ;-) Martwi mnie wysoki odsetek łóżek opalających i punktów oferujących...
Czytaj więcej12.02.2010
seks z matką jest obrzydliwy
bo jest stara! nie, nie oglądam tego w tefał. kolega pokazał.
Czytaj więcej12.02.2010
ksiądz Cię rucha? masz przywileje
Kościół anglikański dopuszcza gejów do stanowisk duchownych pod warunkiem, że zadeklarują życie w celibacie. to rozumiem. każdej owieczce zbłąkanej można choć raz wybaczyć. Synod kościoła anglikańskiego przegłosował przyznanie homoseksualny...
Czytaj więcej12.02.2010
na pewno chcesz wygrać na loterii?
80% zwycięzów przepuszcza swoje wygrane w ciągu pięciu lat.
Czytaj więcej11.02.2010
sushi maki. wcale ich nie trzeba zawijać.
ja już wiem, że robienie maków podawane w internecie i książkach to z dupy jest. tak naprawdę nie trzeba ani maty bambusowej, ani ryżu, ani tym bardziej super drogich przypraw. wystarczy odpowiednio rybę pokroić.
Czytaj więcej11.02.2010
zwyciezca może być tylko jeden
takiego eksperymentu jeszcze świat nie widział. a Ty masz już swoją butelkę?
Czytaj więcej11.02.2010
sloU moU
koszulkowa wojna. z jajem.
Czytaj więcej11.02.2010
rok temu, słodka burżuazja
dokładnie rok temu byłem w delegacji, w Pradze. mię fabryka wysłała. i akurat był tłusty czwartek. zakupiliśmy z CEO partię słodkości, położyliśmy na stół i zobaczyliśmy konsternację w oczach. Portugalczycy, Słowacy, Węgrzy, Czesi i Cypryjc...
Czytaj więcej