suple! siła! ;-)


w czerwcu zeszłego roku (patrz data wpisu) pisałem o "living pictures", technologii pozwalającej wybrać punkt ostrości już po zrobieniu zdjęcia.


trochę powątpiewałem w to wszystko. kajam się. wdrożone zostało w ajfonie.





na starość dziwaczeję. serio podoba mi się tak iPad, jak i iPhone. tylko moje drugie ja - oszczędne - powtarza "nie warto. nieeee waaaaartoooooo"..