na razie dowiedziałem się tyle, że Bóg jest bardzo zajebisty: jeśli będę chciał wstąpić w Sakrament Małżeństwa, to on mi na to pozwoli. a jeśli nie będę chciał..? no to nie pozwoli.
delikatnie podejrzewam, że ktoś mię w chuja robi..
nauki przedmałżeńskie tarchomin
Disclaimer: Wpis, który oglądasz został napisany 16 lat temu, co oznacza, że może nie odzwierciedlać mojego obecnego zdania i/lub stanu wiedzy. Czytasz na własną odpowiedzialność ;)