← Wszystkie wpisy

Tag: tarchomin

Wpisy oznaczone tagiem „tarchomin”.

02.07.2010

nauki przedmałżeńskie tarchomin

na razie dowiedziałem się tyle, że Bóg jest bardzo zajebisty: jeśli będę chciał wstąpić w Sakrament Małżeństwa, to on mi na to pozwoli. a jeśli nie będę chciał..? no to nie pozwoli. delikatnie podejrzewam, że ktoś mię w chuja robi..

Czytaj więcej

20.05.2010

powódź w warszawie. ciąg dalszy.

byłem nad Wisłą. nie wyglądało to jakoś super-źle, spodziewałem się wody do połowy wałów, a tu lipa. jedyne, co zastanawia to kałuże, które zaczynają "wychodzić" spod ziemi w miejscach, w których normalnie jest sucho. znakiem to, że ziemia...

Czytaj więcej

18.04.2010

rowery dwa

to mię żona przewiozła.. już sobie zaplanowałem kupno urządzeń, które będą mierzyć ile przejeżdżamy rowerami. po wycieczce wpadliśmy do rzekomo najlepszej naleśnikarni w mieście (albo prawie najlepszej - nie pamiętam). no nie powiem, kiepsk...

Czytaj więcej

06.04.2010

gówniany interes

ale żeby aż tak? szyby były oczywiście bardziej osrane, ale po nagonce medialnej zostały umyte. fotka PO MYCIU.

Czytaj więcej

09.03.2010

jak usunąć graffiti?

graffiti można usunąć bardzo prosto. wystarczy powielać myśl technologiczną tarchomina. po prostu zdjąć elewację budynku :)

Czytaj więcej

04.03.2010

mieszkanie na prowincji

ja nie wiem co się, kurwa, dzieje. wychodzę z domu - wszędzie śnieg. w fabryce za oknem zajebiste słońce i czysto. wracam na północ - znowu wszędzie śnieg. hint: żadnej śnieżycy dzisiaj (patrz data wpisu) nie było w mieście. wtf? ja wiem, ż...

Czytaj więcej

27.02.2010

dojazd do pracy

dojazd w czternascie minut do pracy (żoliborz -> śródmieście) w Warszawie poszedł się jebać. najpierw w związku z zamknięciem wiaduktu nad Dworcem Gdańskim, później z przeprowadzką na "ciasne, ale własne". teraz już nie wiem ile będę musiał...

Czytaj więcej