na razie dowiedziałem się tyle, że Bóg jest bardzo zajebisty: jeśli będę chciał wstąpić w Sakrament Małżeństwa, to on mi na to pozwoli. a jeśli nie będę chciał..? no to nie pozwoli.


delikatnie podejrzewam, że ktoś mię w chuja robi..