Kiedy w pomieszczeniu dla personelu zacznie nagle brakować cukru, herbata Lipton przemieni się w Sagę, a papier toaletowy zrobi szary i drapiący w pupę – to pewny znak nadchodzących kłopotów.
no. znaczy się trzeba spierdalać. od pierwszego bieżącego miesiąca (patrz data wpisu) wyoddaliłem się z fabryki. nie żałuję decyzji. żałuję kolegów i koleżanek, którzy pokrętnie tłumaczą decyzje o pozostaniu w matni. "bo sobie nie mogę na to pozwolić", "bo Ty odważny byłeś".
kurwa.
co to za odwaga pójść do przełożonego i położyć mu wypowiedzenie na biurko? :-)
więcej sygnałów ostrzegawczych, na które każdy pracownik powinien zwracać uwagę znajduje się tutaj.